Karta płatnicza zbliżeniowa
Każdy, kto decyduje się na współpracę z określonym bankiem otrzymuje od owej instytucji kartę płatniczą. Jest to narzędzie, które stanowi niejako pośrednik między konsumentami a wirtualnym kapitałem. Jest to elektroniczny instrument, który umożliwia nam zdalne płatności. Hitem ostatnich miesięcy jest karta płatnicza zbliżeniowa. Opinie odnośnie nowatorskiej funkcjonalności są podzielone. Dla jednych jest to innowacyjny produkt, który skraca czas transakcji a dla innych „Narzędzie diabła”, które stanowi ryzyko utraty środków. Jak jest naprawdę?
Karta płatnicza pozwala konsumentom na wypłatę środków z bankomatu oraz na dokonywanie bezgotówkowych płatności. Pierwsze karty płatnicze pojawiły się ok 100 lat temu w Stanach Zjednoczonych. Karta płatnicza dzieli się na kilka podstawowych rodzajów, w zależności jakie kryterium weźmiemy pod uwagę. Pierwszym czynnikiem rozróżniającym karty jest budowa owego narzędzia. Na polskim rynku wyróżniamy karty wypukłe, z paskiem magnetycznych, chipowe oraz zbliżeniowe. Te ostatnie budzą ostatnio największe kontrowersje. Karta płatnicza zbliżeniowa cechuje się tym, iż ma wbudowany mikroprocesor,antenę oraz pamięć. Odczyt danych z karty odbywa się więc bezprzewodowo. Mechanizm na jakim opiera się działanie karty jest prosty. Wystarczy jedynie zbliżyć kartę do czytnika i po wszystkim. Jest to niewątpliwie oszczędność czasu jaki w poprzedniej wersji ze standardową formą płatności bezgotówkowej był pożytkowany na wpisywanie numeru PIN. Transakcje kartą zbliżeniową cechuje prostota i bezpieczeństwo. W Polsce liderami w zakresie dystrybucji kart zbliżeniowych są Bank Zachodni WBK. Do grona dystrybutorów owych kart dołączył w ostatnim czasie bank BPH. Niestety z użytkowaniem karty wiąże się pewne niebezpieczeństwo. Transakcji poniżej 50 PLN nie trzeba autoryzować istnieje więc ryzyko, że w obliczu kradzieży ktoś dokona zakupów za nasze pieniądze.